Archiwum autora: Olaf Szewczyk

Pocztówka z podróży: Japońskie salony gier i pachinko

Gry_JaponiaOstatni raz czułem się podobnie, odwiedzając jako nastolatek duszne, ciasne salony gier w obskurnych pawilonach z dykty w przygnębiającym mieście Elbląg, gdzie za sprawą – nie wątpię – ciężkich karmicznych obciążeń zmuszony byłem spędzać młodość. Elbląg najlepiej charakteryzował w tamtych latach opis geograficzny: otóż jest to miasto położone na depresji. W owych depresyjnych i depresjogennych realiach te sklecone byle jak budy z flipperami, automatami z „Defenderem” (ależ to była wspaniała gra!) , „Donkey Kongiem” czy „Space Invaders” jawiły się niczym bramy do obcych kosmosów. Nawet w ciągu dnia rozświetlała je – nie licząc wątłej żółtej żaróweczki w kanciapie nadzorcy – jedynie wielobarwna poświata bijąca z ekranów i bilardowych stołów. Gdy ktoś otwierał drzwi, wpuszczając światło dnia, odbieraliśmy to jako bolesny zgrzyt, wybijał nas z transu. Pulsujące ostrymi rozbłyskami wyświetlacze wraz z kakofonią syntetycznych brzęczków i ośmiobitowych melodyjek działały hipnotyzująco. Zwłaszcza w kontraście do szarej rzeczywistości na zewnątrz.

Czytaj dalej →

Nie tylko o „Wiedźminie”

Polityka_WiedzminParę drobnych anonsów i uwag:

♣ Jeżeli zauważyliście na okładce najnowszego, noworocznego numeru „Polityki” sylwetkę niejakiego Geralta z Rivii, zwyczajowo otoczonego potworami, to słusznie się domyśliliście – tak, w środku jest tekst o grze „Wiedźmin 3: Dziki Gon” (ale nie tylko o niej). Na stronach 81-83, motywowany czystą, bezinteresowną miłością do Prawdy i Czytelników, z wolą zmiany świata na lepsze, Olaf hojnie rozsypał był perły swoich światłych myśli (przez skromność trudno mi pisać o tym wybitnym autorze i rzucającym na kolana tekście inaczej niż w trzeciej osobie). Bierzcie i czytajcie z tego wszyscy. Powiedziane jest, że studiując ten artykuł co najmniej raz dziennie, zapewnicie sobie zdrowie, bogactwo, sławę oraz intensywne pożycie seksualne. Szaleństwem byłoby nie skorzystać z takiej okazji. To najlepsza noworoczna rada, jakiej mógłbym Wam udzielić.

Czytaj dalej →

Jawne Sny na Ars Independent 2014

Plakat teaserowy - Ars Independent 2014Nadobne dziewczęta, szwarni chłopcy! Błyskotliwa i mądra familio czytelnicza Jawnych Snów! W imieniu organizatorów i – z pewną taką nieśmiałością donosimy – swoim, mamy zaszczyt i przyjemność zaprosić Was do Katowic na festiwal Ars Independent 2014. A zwłaszcza na konferencję „Grasz?”, która odbędzie się 23 września, czyli w najbliższy wtorek.

Wśród prowokatorów, którzy za sprawą lekkomyślności organizatorów zyskali sposobność wygłaszania ze sceny swych wysoce kontrowersyjnych, a bywa, że i bulwersujących tez, jest troje piszących znanych Wam m.in. z Jawnych Snów: Marzena Falkowska, Piotr Sterczewski i Olaf Szewczyk.

Czytaj dalej →

408+

enhanced-buzz-wide-8180-1407311795-13Ragh Mas’oud, 7; Aseel Mohammad Al-Bakri, 8; Hiba Mustafa Al-Mahmoum, 7; Obada Mustafa Al-Mahmoud, 3; (…).

Czcionka jest drobna, umyka oku, na jednej stronie ogłoszenia trzeba było pomieścić kilkaset nazwisk; z daleka wyglądają jak szary prostokąt, śnieżący obraz telewizora, który zgubił sygnał. Czytam je z trudem, mylę linie, mimo że staram się nie spieszyć. Chcę o każdym z tych imion pomyśleć choć przez moment jako o człowieku. Mam poczucie, że to ważne, że to minimum szacunku, jaki powinienem okazać zmarłym. Lista dzieci zabitych w Gazie między 8 lipca a 3 sierpnia zawiera 373 nazwiska. Liczby przy nich oznaczają wiek ofiar. Są wśród nich dzieci kilkumiesięczne.

Ogłoszenie, opublikowane w brytyjskiej prasie (m.in. „The Independent”, „The Times”, „Guardian”) przez organizację Save the Children, wspiera akcję apelacyjną domagającą się od Organizacji Narodów Zjednoczonych pilnych działań kładących kres tej rzezi. W skrócie: wyślij SMS-a o treści „END”, by sprawić, że na tej liście nie pojawi się więcej nazwisk.

Według oficjalnych danych z dzisiaj, liczba zabitych w Gazie dzieci wzrosła do 408. Czytaj dalej →

Hawkins walczy o Warszawę

enemy-front-WHITEByłem na pokazie produkowanego przez CI Games FPS-a „Enemy Front”, w dużej mierze poświęconego powstaniu warszawskiemu. Polscy twórcy gier już raz na tym froncie polegli. „Uprising 44”, popełniony przez DMD Enterprise LTD, w zgodnej opinii był katastrofą. Na długo przed premierą zastanawialiśmy się, jak autorzy – zapewne świadomi, że są w sytuacji saperów na polu minowym – uchwycą tak trudny temat, wciąż wzbudzający emocje i spory. Niepotrzebnie, dyskusje nie miały szansy sięgnąć pułapu podobnych subtelności. Trudno rozważać słuszność decyzji kreatywnych, filtrujących obraz zdarzeń w duchu takiej czy innej wizji, gdy gra rozpada się w rękach na poziomie absolutnie podstawowym.

Czytaj dalej →

Masakra

Widziałem rzeczy, którym wy, ludzie, nie dalibyście wiary. Okręty w ogniu w ramionach Oriona. Strumienie energii lśniące w ciemnościach u Wrót Tannhäusera.

Roy Batty, android bojowy klasy Nexus-6, o bitwach kosmicznych w odległych zakątkach Wszechświata („Blade Runner”, reż. Ridley Scott)

 Bitwa o układ B-R5RB, "EVE Online"

Bitwa o układ B-R5RB, „EVE Online”
Czytaj dalej →

Galeria Snów: Trening w zakresie drobnej przedsiębiorczości

HofmeierŹródło: artykuł „Perła symulatorów, czyli jak to jest być kozą” („prezentujemy ranking najdziwniejszych symulatorów w historii”), „Gazeta Wyborcza” z 22 lutego br. Publikacja ukazała się na stronach działu naukowego.

Z leadu:

Nauka ma swoje Ig-Noble, przyznawane za badania wywołujące uśmiech. Branża IT powinna dorobić się podobnej nagrody za tworzenie produktów zupełnie absurdalnych.

Wolność dla Ukrainy

Wolna_UkrainaTak, to nie ma nic wspólnego z grami wideo. Nie będę za to przepraszał. Ani szukał na siłę pretekstu. Mam mocne poczucie, że w obliczu takiego dramatu, tuż za naszą granicą, przy świadomości, że protestujący przeciw reżimowi Ukraińcy liczą takżena naszą, Polaków, pomoc, jesteśmy im wszyscy coś winni. Na początek choćby wyrazy poparcia; jakiś znak, że wiemy, co się tam dzieje, że dobrze im życzymy, że chcemy ich w Europie. I że oczekujemy od swoich polityków działań, które wyrażałyby to nasze poparcie i solidarność.

Czytaj dalej →

Szlam

jewish_gay_prideWyrwałem chwasta. Mam nadzieję, że, zbanowany, zniknął na zawsze w zimnym piekle niepamięci, że już nigdy nie wróci, by rzygać na innych. Niech się tam miota, wścieka, przeklina do głuchych ścian, wygraża w poczuciu bezsiły, że nikogo to nie obchodzi; po napisaniu tego tekstu nie chcę mu poświęcić ani jednej myśli.

Lewy górny róg ekranu to w sieciowym „Battlefieldzie 4” okno na świat, z którym na co dzień nie chcielibyśmy mieć do czynienia. Komunikaty pisane przez graczy, często w furii i złości. Bywają obraźliwe i pełne bluzgów. Zwykle nie reaguję, bo to jak powstrzymywać parasolem tsunami, ale czasami nie sposób zdzierżyć. Nie, gdy jakiś gnojek bryzga jednym za drugim antysemickim tekstem. Na niemieckim serwerze.

Czytaj dalej →