Archiwa autora: Kot z Cheshire

Menażeria się powiększa! :) (17)

Pawel_FrelikNajokrutniejszy miesiąc to lipiec. Wyciska z półżywej menażerii ostatnie siły, miesza pamięć i myśli, usypia.
Nocami gramy, zimą jedziemy na południe, piszemy godzinami i rozdajemy hiacynty dziewczynom, ale latem! – latem jałowa ziemia, chrobot szczurzych łap na rozbitym szkle, kamienne rumowiska i garstka popiołu.

W ten oto czas niemocy i uwiądu, jakiego oddać słowami żaden poeta nie zdoła, przybywa nam z odsieczą Paweł Frelik. Już jutro pierwszy tekst owego zacnego autora, a dziś – zgodnie z tradycją Jawnych Snów – prezentacja. Poproszony, by zdjął maski wszystkie i odsłonił przed Wami nagą swą duszę, takie oto Paweł przesłał nam wyznanie: Czytaj dalej →

Menażeria się powiększa! :) (16)

To właściwie żadna niespodzianka, ale miło jest wystosować w końcu oficjalny komunikat. Od kiedy Bartek Nagórski skutecznie odegrał rolę swatki, jest jasne, że Michał Ochnik wesprze Jawne Sny ciałem, mową i duchem – już nie jako gość, ale pełnoprawny autor Menażerii. Michała właściwie zdążyliście poznać, cóż tu zatem rzec. Darujmy sobie kwieciste przymiotniki, pozostańmy przy suchych faktach.

Czytaj dalej →

10 rzeczy, które sprawiają, że „Gothic” jest grą nie do zapomnienia

Dziś w Jawnych Snach gościnnie publikuje Michał Ochnik.

***

Są gry pokoleniowe – takie, które w pewnym stopniu definiują kolejne generacje graczy. Takie jak choćby „Deus Ex”. Ja jednak urodziłem się odrobinę zbyt późno, by móc identyfikować się z tamtym pokoleniem. Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło – mnie i moich rówieśników zdefiniowała inna gra. Nie napiszę, że równa „Deus Ex”, tym niemniej „Gothic” jest grą ważną. Ważną nie tylko dla pokolenia graczy urodzonych na początku lat dziewięćdziesiątych – ważną dla całej branży. Wiele pomysłów z dzieła Pyranha Bytes przesiąkało później do innych produkcji, stając się standardem. Dla mnie jednak „Gothic” na zawsze pozostanie tą pierwszą miłością, której mimo upływu lat się nie zapomina.

Czytaj dalej →

Mój tata

W ramach występów gościnnych dziś publikuje w Jawnych Snach Michał Ochnik:

***

Niedawno wsławiłem się w komentarzach na Jawnych Snach dość niefortunną wypowiedzią odnośnie wieku niektórych członków zacnej menażerii. Szczęśliwie, nikt się nie obraził, choć mnie samemu zrobiło się trochę głupio, szczególnie iż sam na co dzień mam do czynienia z graczem, który znajduje się już po tej gorszej stronie pięćdziesiątki, a pośrednio dzięki któremu wykształciłem u siebie zamiłowanie do elektronicznej rozgrywki.

Czytaj dalej →

List od zabójcy

Szanowny panie. Zabiję pana i wie pan o tym, dziwi mnie więc to milczenie. Kwiaty migdałowca pobłyskują już bielą, ale nie widzę bieli pana listów na murku. Tak nie można. Traktuję moją rolę kata poważnie, proszę zatem równie poważnie wejść w swoją rolę – ofiary. Zniknie pan jak Kot z Cheshire, pozostawiając uśmiech. Na mojej twarzy.

 

Unoszę rękę znad klawiatury i kończę – z panem.

Występy gościnne: Zagrajmy w Endera

Dzisiaj w Jawnych Snach inaugurujemy nową kategorię wpisów – występy gościnne. Od czasu do czasu pojawiają się autorzy, którzy chcieliby – bez zostawania pełnoprawnymi członkami Menażerii – opublikować na Snach swój tekst. To dla nich ten kącik, administrowany przez samego Kota z Cheshire (który w ramach kociej ekstrawagancji lubi mówić o sobie w trzeciej osobie). Kot najpierw przedstawia piszącego – tym razem jest nim Michał Ochnik, JawnoSnowiczom znany jako Misiael. Jest nie tylko aktywnym komentatorem tego, co się u nas dzieje, ale też – przede wszystkim – autorem bloga Mistycyzm popkulturowy, gdzie pisze nie tylko o grach. Michał tworzy też własne teksty fantastyczne, publikowane m. in. w „Nowej Fantastyce”. Po krótkim przedstawieniu naszego gościa, Kot przechodzi do rzeczy – czyli oddaje mu głos. Ale zanim to zrobi, podkreśla jeszcze, jak mu miło – bo przecież na Jawnych Snach awatarem Misiaela/Michała jest właśnie facjata Kota nad Kotami.

* * *

Czytaj dalej →