Archiwa tagu: Battlefield 3

Partacze. Be the first to comment

Wyobraźcie sobie, że bierzecie do ręki książkę PWN, Ossolineum, Czytelnika, Znaku, czy nawet tak niewielkiego wydawcy jak Czarne (ukłony dla Pawła Schreibera) i znajdujecie tam byka na byku. Nie wyłączając błędów ortograficznych największego kalibru, jak u/ó czy rz/ż.

Ja bym się poczuł jak w jakimś mocno zwichrowanym wszechświecie równoległym.

Czytaj dalej →

Jak to na wojence ładnie, kiedy pad z dłoni wypadnie

Leci w niebo ptaszek złoty

Laur pokoju w dziobie niesie

Czy doniesie? Nie doniesie

Bo zastrzelił go pan w dresie.

Autor nieznany (i poszukiwany)

Wedle powszechnej opinii Dania nie jest potęgą militarną. Nie zawsze tak było. Mało tego, w przeszłości walczyliśmy ramię w ramię z naszymi północnymi sąsiadami. Wielki pamiętnikarz Jan Chryzostom Pasek wybrał się nawet do Danii z wojskiem i uczestniczył w kampanii szwedzkiej. Z rozczuleniem wspomina nieszczęsnych żołnierzy Karola Gustawa próbujących ujść z wieży, którą sam podpalił. „A w morze jako żaby wpadali”, pisze uszczęśliwiony. Po odniesionym zwycięstwie wojsko polskie ustawiło ołtarz polowy, kapelan już zabierał się za odprawianie nabożeństwa dziękczynnego, gdy okazało się, że brakuje ministrantów. Wielki pamiętnikarz Jan Chryzostom Pasek okazał się chętny do tego zadania, lecz ujawnił się kłopot. Otóż wielki pamiętnikarz Jan Chryzostom Pasek był cały w jusze pomordowanych przeciwników. Czy godzi się służyć do mszy w takim stroju?; pytano. Rzecz rozstrzygnął ksiądz, tymi oto słowy: „Nie wadzi to nic, nie brzydzi się Bóg krwią rozlaną dla Imienia Swego”.

Czytaj dalej →

Relacja z pola bitwy: „Battlefield 3”

Byłem wczoraj na pokazie „Battlefield 3” w Paryżu. Testowałem również grę „Need for Speed: The Run”. O niej też padnie tu parę słów, ale nie teraz. Dziś o wrażeniach z nowej produkcji studia DICE, bo czeka na nią, myślę, o wiele więcej osób.

Jest już jasne, że rynkowy pojedynek z nową odsłoną „Call of Duty” będzie jednym z najważniejszych tegorocznych wydarzeń w show-biznesie. Mamy też powody, by zastanawiać się, jak premiera „Battlefield 3” wpłynie na cały przemysł gier. Przypomnijmy: w czasach lansowania – pociesznej skądinąd – tezy o śmierci komputerów jako urządzeń do grania, pierwszoligowy wydawca EA zdecydował się postawić na tytuł pisany z myślą o mocy obliczeniowej dzisiejszych pecetów, bijących na głowę wydajnością Xboksa 360 i PlayStation 3. Opublikowanie słynnego już wideo z szarżą czołgów, zdolnego oszukać niejedno niewprawne oko, że jest filmowym dokumentem, sprowokowało kolejną falę pytań, czy nie czas na nową generację konsol.

Czytaj dalej →