Archiwa tagu: Fighter Pilot

Będę grał w grę

Wieczorami, po pracy, kiedy mózg już swoje odpracował, a ciało trzeba powoli przygotowywać do snu, włączam sobie kupione niedawno w ramach takiej czy innej promocji „Red Faction: Armageddon”. Sentyment dla tej serii miałem od samego początku. Był posunięty tak daleko, że wygrałem nawet arcynudną część drugą, cierpliwie czekając, aż się rozkręci – na szczęście niezbyt długo, bo to krótka gra. Radosną destrukcję w „Guerrilli” przyjąłem z otwartymi ramionami. A dzisiaj jestem twórcom z Volition głęboko wdzięczny za działko magnetyczne, które pozwala wyczyniać z fizyką gry harce, o jakich inne tytuły mogą sobie tylko pomarzyć. Kiedy mojemu mózgowi zdarzy się w czasie grania w „Armageddon” na chwilę obudzić, orientuje się, że podległ właśnie procesowi pięknie opisanemu przez Rapha Kostera w jego książce „A Theory of Fun for Game Design”. I zaczyna się, jak to ma w zwyczaju, z Kosterem sprzeczać.

Czytaj dalej →

Sny o lataniu

W późnej podstawówce czytałem dużo Antoine’a de Saint Exupery’ego. Zaczęło się oczywiście od „Małego Księcia”, którego po pewnym czasie znałem na pamięć od początku i od końca. Każdy wie, że jest tam róża i lis, ale mało kto zwraca uwagę na samolot. A moją uwagę przykuwał właśnie on. Nie dlatego, że opieka narratora nad samolotem daje się porównać z opieką Księcia nad Różą. Wiadomo, że samolot jest w „Małym Księciu” skazany na granie milczącej roli trzecioplanowej. Chodzi o co innego – przecież wszystko w „Małym Księciu” wynika z tego, że narrator jest pilotem. Są pewne doświadczenia, które dotyczą tylko pilotów – na przykład, tylko oni lądują awaryjnie na pustyni. U Saint-Exupery’ego (zwłaszcza w „Nocnym locie” i „Ziemi, planecie ludzi”) pilot zawsze patrzy na świat inaczej, z bosko-ludzkiej perspektywy, widząc zamiast ludzi małe kropeczki na powierzchni planety, ale nie zapominając, że to ludzie. Istnieje ryzyko, że gdyby zamiast pilota na pustyni wylądował awaryjnie księgowy, piłkarz albo profesor nauk humanistycznych, nigdy by nie zauważył Małego Księcia.

Czytaj dalej →