Archiwa tagu: Krzysztof Lipka

00241b, czyli linearność

"Czas, który oni tu spędzają w bibliotekach, ja spędzam na pustyniach i drogach" (J. Baudrillard, "Ameryka"). Na pustyniach ekranów. "Oto pustynia rzeczywistości samej" (J. Baudrillard, "Symulakry i symulacje")

Zacznę od szczerych przeprosin Marzeny Falkowskiej. Nasza wspaniała Autorka reprezentuje naukowe podejście do gier, a mój tekst będzie co najwyżej naukawy. To żadna kokieteria: temat notki aż prosi się o zakorzenienie w literaturze przedmiotu, przypisy, no i tę, no… bibliografię. Niestety, mój umysł jest zbyt linearny na tego typu poczynania (tak chyba zresztą mówił makler giełdowy do inż. Karwowskiego w „Czterdziestolatku. Dwadzieścia lat później”). Do ogrodu o rozwidlających się ścieżkach raczej ze mną nie wejdziecie. Nie liczcie więc na rozwinięcie rozróżnienia interaktywności wg Erika Zimmermana: kognitywnej, funkcjonalnej, eksplicytnej oraz meta-interaktywności. Zresztą zajmuje mnie tylko jeden z elementów interaktywnego wideo: (nie)linearność (nie do końca trafnie utożsamiana z „liniowością”).

Czytaj dalej →

WYBORY 20…

11th Hour:

„Wprowadzenie do gier żywych aktorów stanowiło ogromny krok naprzód w rozwoju virtual theatre. Zamiast animowanych ludzików gracz ma do czynienia   z realistycznymi fantomami, których zachowanie i działania mogą mieć znaczny wpływ na jego decyzje. W znakomitej scenie finałowej gry The 11th Hour, stylizowanej na upiorny teleturniej, Henry Stauf stawia bohaterowi warunek: opuścisz mój zamek, jeśli wybierzesz jedną z trzech kobiet, które tu poznałeś. Mamy nie lada orzech do zgryzienia: każda z pań coś znaczy dla naszego bohatera, a on musi wybrać tę, na której mu najbardziej zależy. Niewinna zabawa logiczna zamienia się w swego rodzaju psychodramę”.

(Krzysztof Lipka, „Kino z kompaktu”, Nowa Fantastyka nr 10/1998)

Czytaj dalej →