Archiwa tagu: Super Meat Boy

Archeologia projektowania gier – część 1

indiana jonesZ powodu hobby związanego ze starymi maszynami, ostatnio wsiąkłem dość mocno w tematy retro. Chciałem jednak, żeby nie był to czas zupełnie bezproduktywny, w wyniku odświeżenia specyfiki gier ośmiobitowych wyciągnąć jakieś konstruktywne wnioski. Z czasem zacząłem więc spisywać kwestie, które mogą mieć znaczenie również w grach z dzisiejszej epoki. Przypomnę, że może być to wartościowe, bo kilka fenomenów, które pojawiły się w ostatniej dekadzie (Minecraft, Demon’s Souls) to nic innego jak twórcze rozwinięcia popularnych filozofii z zamierzchłych czasów.

Sądzę, że tak jak geologia, archeologia czy dendrologia potrafią wyciągnąć istotny materiał do badań dla przyszłych pokoleń, tak i tutaj można wskazać parę tematów godnych refleksji dla twórców nowych gier. Zacznijmy od dinozaura, który kiedyś panował na ziemi, a dzisiaj wręcz wyginął. Zacznijmy od Złośliwości.

Czytaj dalej →

Nostalgia i pseudoretro

Jeśli tęsknisz za starymi grami, to w nie po prostu zagraj. Niepotrzebne ci gry, które mają odtworzyć klimat dawnych czasów, skoro biblioteka gier retro jest tak ogromna, że mało kto kiedykolwiek zapozna się z nią w całości.

Czemu o tym piszę? Bo w tym tygodniu „nostalgiczną wycieczkę” w czasy ośmiu bitów zaoferował mi w „Retro City Rampage” Brian Provinciano. I po raz kolejny posmakowałem czegoś, co nazywam „pseudoretro”, i co bardzo mnie w scenie indie irytuje. Źle się czuję mówiąc to o grze, która – pomijając projekty graficzne i muzykę – jest owocem dziesięcioletniej pracy i pasji jednego człowieka, ale… ta podróż naprawdę nie jest warta ceny biletu. Lepiej sięgnąć po autentyczne klasyki, a grę sprawdzić ewentualnie po zakupie jednej z paczek gier indie, w których za jakiś czas bez wątpienia zacznie się pojawiać.

Czytaj dalej →

Skanujemy: Subiektywny przegląd tygodnia

W trakcie minionego tygodnia byliśmy świadkami wojny zimy z wiosną. Nie obyło się bez ofiar – poległ między innymi niżej podpisany, który wciąż jeszcze chrząka i kaszle. Między chrząknięciami i kaszlnięciami słychać cierpliwe stukanie w klawiaturę.
Czytaj dalej →