Skanujemy: Nowe miejsca, nowe zdarzenia

Wzorem zmagań na Euro, w ramach rekreacyjnej przerwy w gorącej dyskusji na wiadomy temat, parę ogłoszeń drobnych.

Pojawiły się w polskiej sieci kolejne ciekawie rokujące zakątki. Pewnie większość z Was zdążyła już je dostrzec, ale wierzę, że są i tacy, którzy owych adresów jeszcze nie znają. No to po kolei, prezentację czas zacząć.

 

 

Open Beta, blog Marcina Kosmana, szefa serwisu Gamezilla.pl, traktuje o grach wideo, ale – jak deklaruje autor – postrzeganych z niepowszechnej perspektywy:

To nie jest kolejny blog, na którym pojawią się newsy ze świata gier, recenzje, teksty o przemocy w grach i o tym, że gry są sztuką. Być może też, nigdy nie mów nigdy. Ale na pewno nie przede wszystkim.

To blog o tym, czego nie widać. Skierowany do osób, które chciałyby wiedzieć więcej o świecie gier, ale nikt im nie chce o tym napisać. A szkoda, bo wraz z rozwojem branży w Polsce rośnie niewidzialna ściana między graczami a ludźmi, którzy tę branżę tworzą – dystrybutorami, wydawcami i dziennikarzami. Niby wszyscy jedziemy na tym samym wózku, ale coraz częściej w przeciwnych kierunkach.

Z przewrotną uciechą zaakcentuję w powyższym cytacie z powitalnej notki Marcina fragment: „To nie jest kolejny blog, na którym pojawią się (…) teksty o przemocy w grach i o tym, że gry są sztuką”, bo wbrew pozorom – które stwarzać może zestawienie owego credo z dyskusją toczoną w Snach w te dni – Marcin jest w swych założeniach Jawnym Snom bliski. Też nie chce klepać jałowo tego, co już mówią inni; ma ambicję do dyskusji o grach wnieść coś oryginalnego, od siebie. I warto go posłuchać, bo ma swoje zdanie i odwagę, by je wygłaszać. To w mojej opinii jeden z najciekawszych głosów na rodzimym poletku.

Zajrzyjcie zatem na OpenBeta.pl – skoro lubicie Jawne Sny, jest szansa, że i tę stronę dodacie do zakładek.

 

Podtytuł prowokuje: „Define the geekster!”, i faktycznie, prowadzący Zniekształcenie poznawcze Piotr Gnyp celuje w to, co interesuje geeków – nie ze snajperki, lecz śrutówki raczej. Z dużym polem rażenia. Jest więc i o grach, i o elektronicznych gadżetach, i o wpływie technologii na nasze życie. I nie tylko. Założyciel i od niedawna były naczelny serwisu Polygamia pisze po prostu o tym, co go ciekawi, a ciekawią go różne rzeczy. W każdym razie większość wpisów jakoś tam o gry co najmniej zahacza.

Piotr to typ pasjonata, co u autorów zawsze jest zaletą. A że z racji nie tylko zainteresowań, ale i zawodowych doświadczeń wiedzę o świecie gier ma dużą, na pewno wygrzebiecie w jego wpisach coś dla siebie. Bywa naprawdę interesująco. Stronę znajdziecie pod adresem toread.discordia.pl – miłej lektury!

 

Jak pisze gospodarz trzeciego rekomendowanego dziś zaułka w polskiej sieci Michał Kowal, bo i któż inny przedstawiłby to miejsce lepiej:

Masa Kultury to podcast i blog zajmujący się filmami, muzyką, grami, książkami i serialami o masowej sile rażenia.

A propos podcastu, pozwolę sobie na odrobinę prywaty. Michał Kowal prowadzi te audycje razem z Szymonem Adamusem, autorem bloga Obywatel HD, zapraszając do nich coraz to nowych gości. W najnowszym, 12. podcaście, otagowanym zgodnie z tematem rozmowy terminem „Cyberprzestrzeń” (choć, jak to bywa, często schodzimy ze szlaku na manowce), panowie rozmawiają ze mną. Tym razem występuję nie jako gość od gier, ale jako dziennikarz tygodnika „Wprost” redagujący strony o zmianach cywilizacyjnych zachodzących pod wpływem odkryć naukowych i nowych technologii. Choć o grach, jeśli dobrze pamiętam, też padło parę słów.

Powiem zupełnie szczerze: mówca ze mnie fatalny. Jako tako radzę sobie może, od biedy, z pisaniem, ale przed mikrofonem dukam i raczej coś tam plotę, niż rozsypuję perły głębokich mądrości. Nie jestem w stanie siebie słuchać, to jakiś koszmar. No ale jeśli chcecie się umartwiać lub po prostu pośmiać z tego nieszczęśnika jąkającego coś przed sitkiem, proszę bardzo: MasaKultury.pl – tylko żeby nie było, że nie ostrzegałem.

Na pocieszenie przypomnę, że jest tam także jedenaście innych podcastów, szczęśliwie już bez mojego udziału.

PS Jeśli pojawiły się ostatnio w sieci jakieś inne fajne miejsca, które mogą zaciekawić czytelników Jawnych Snów – dajcie nam znać. Po prostu podzielcie się adresem w komentarzu, z paroma zdaniami rekomendacji.

5 odpowiedzi do “Skanujemy: Nowe miejsca, nowe zdarzenia

  1. Pita

    gameplay.pl/Hed – Hed świetnie i mądrze pisze o grach niezależnych, widać, że facet co nieco w życiu widział. Mój ulubiony bloger na gameplayu i ma w archiwach sporo ciekawych wywiadów, opisów i recenzji – kawał dobrego czytania, a do tego nie jest zafiksowany na „artsy games” i lubi (nisz)RPGi. Może niekoniecznie pasuje to w kontekście do innych blogów, niemniej polecam.

    Odpowiedz
  2. mrrruczit

    No fajnie, Open Beta i Hed mi się podobają, tylko skąd na to czas brać? Na przeglądanie newsów i czytanie JS ledwo mam czas, a co dopiero kolejne blogaski…

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *