Tag Archives: Bulletstorm

Niesławnie złym będąc gorszym się uczynię

W starym, a więc dobrym rysunku Mleczki facet rzecze do faceta mniej więcej coś takiego: „Jest pan ankieterem i pyta się pan, co mi się nie podoba? Pan mi się nie podoba”. Ostatnio też tak mam, czy nawet bardziej, nie … Continue reading

Posted in Kultura | Tagged , , , , , , , , , , | 18 Comments

Przegrywamy (3): Tata przegrywa, ale gra dalej!

Smutny to obraz rynku gier dla dzieci, który Olaf nakreślił w tekście z okazji 1 czerwca. Dobrze, że nie mogę się z nim zgodzić. Wybór tytułów dla dzieci, także w wieku… bardziej zaawansowanym, jest znacznie szerszy od wyboru specyficznie dla dorosłych. … Continue reading

Posted in Przegrywamy | Tagged , , , , , , , , , , | 4 Comments

O łajdactwie (2): Mechaniczna pomarańcza

W poprzednim odcinku tekstu o obecności i roli łajdactwa w grach wideo pisałem przede wszystkim o tym, jak sobie z łajdactwem radził dramat i teatr elżbietański. Pokazywanie nawet najbardziej widowiskowych przykładów podłości nie budziło w nim zbytnich kontrowersji o tyle, … Continue reading

Posted in Bez kategorii | Tagged , , , , , , | 9 Comments

Galeria Snów: War never changes

A Skamandriosa, co łowcą był świetnym, syna Strofiosa, Wódz Menelaos powalił żeleźcem ostrym swej włóczni. Był to myśliwy szlachetny. Artemis go sama uczyła Trafiać wszelką zwierzynę, żywioną przez lasy na górach. Lecz mu nie przyszła z pomocą Artemis pociskom życzliwa … Continue reading

Posted in Galeria Snów, Kultura | Tagged , , | 7 Comments

Centaur, nie wielbłąd

Na początku mojej drogi dziennikarskiej pewien doświadczony redaktor życzliwie ostrzegł mnie przed nieuniknionym. Lekcja ta, przełożona na język barw, brzmiała mniej więcej tak: „Wiele razy zdarzy się, że gdy napiszesz coś na żółto, pomarańczowi zarzucą ci, że to zieleń, a … Continue reading

Posted in Bez kategorii | Tagged , , | 7 Comments

Pierwszy deszcz

Byłem dziś na pokazie gry „Bulletstorm”. Grałem około godziny, jakimiś wstępnymi wrażeniami już mogę się ostrożnie podzielić. Zanim zasiadłem przed ekranem komputera, wzgardziwszy konsolą (inny krył się za tym zamysł, niż pewnie myślicie – o tym potem), wysłuchałem wprowadzenia szefa … Continue reading

Posted in Bez kategorii | Tagged | 27 Comments