-
Najnowsze wpisy
- Wybrane Zmory gier wideo
- Teksty konkursowe: Mały świat, wielu ninja & Niedzielni gracze
- Żywe trupy
- Gra przestrzenią: Skacząc między wspomnieniami
- Ogłoszenie drobne
- MCA
- Przegrywamy: Gra na 3 maja
- 10 rzeczy, które sprawiają, że „Gothic” jest grą nie do zapomnienia
- W morzu słów: Gra i Poeta
- Departament śmierci
Najnowsze komentarze
- Paweł Schreiber o Teksty konkursowe: Mały świat, wielu ninja & Niedzielni gracze
- iwan o Teksty konkursowe: Mały świat, wielu ninja & Niedzielni gracze
- Dawid Walerych o Wybrane Zmory gier wideo
- Michał Ochnik o Wybrane Zmory gier wideo
- Roman Książek o Wybrane Zmory gier wideo
- Bartłomiej Nagórski o Wybrane Zmory gier wideo
- Dawid Walerych o Wybrane Zmory gier wideo
- Paweł Schreiber o Wybrane Zmory gier wideo
- Michał Ochnik o Wybrane Zmory gier wideo
- Paweł Schreiber o Wybrane Zmory gier wideo
- Paweł Schreiber o Teksty konkursowe: Mały świat, wielu ninja & Niedzielni gracze
- Roman Książek o Wybrane Zmory gier wideo
- iwan o Teksty konkursowe: Mały świat, wielu ninja & Niedzielni gracze
- Bartłomiej Nagórski o Wybrane Zmory gier wideo
- Dawid Walerych o Wybrane Zmory gier wideo
- mrrruczit o Teksty konkursowe: Mały świat, wielu ninja & Niedzielni gracze
- mrrruczit o Wybrane Zmory gier wideo
- Pita o Wybrane Zmory gier wideo
- Pita o Wybrane Zmory gier wideo
- Paweł Schreiber o Wybrane Zmory gier wideo
Archiwa
Kategorie
Meta
-
Złap!
Antoni Czechow Assassin's Creed Bajtek Bastion Bayonetta Bioshock Blade Runner Bulletstorm Cargo! CD Projekt RED Czy teatr potrzebuje gier wideo D-Fens David Cage Deus Ex Deus Ex: Human Revolution Dwarf Fortress Fedrujemy From Dust game studies Grand Theft Auto Gra przestrzenią Heavy Rain Historia moich nieszczęść Jacek Dukaj Jean Baudrillard konkurs Kultura L.A. Noire Limbo Mass Effect Minecraft Morrowind Pełne zanurzenie Przekrój Silent Hill Shattered Memories Skyrim Stanisław Lem Tale of Tales The Path Thief Ultima VII Uncharted Wiedźmin Wiedźmin 2 World of Warcraft Akademia (7)
Bez kategorii (139)
Fedrujemy (21)
Galeria Snów (24)
Kultura (137)
Pełniej sprawni (5)
Przegrywamy (11)
Retro (41)
Rozmowy z botem (3)
Skanujemy (36)
Tak jak w kinie (19)
Technologia (17)
Występy gościnne (6)
Zachwyty (16)
Zdarzyło się jutro (10)
WP Cumulus Flash tag cloud by Roy Tanck requires Flash Player 9 or better.
Author Archives: Łukasz Orbitowski
Latka lecą albo wołanie z grobu
Ostatnio ktoś mi powiedział, że się zestarzeję. Nie bardzo mam ochotę w to wierzyć, a i temu człowiekowi nie ufam, gdyż potem wydukał coś o śmierci, w co po prostu nie mogłem uwierzyć. Podobno młodość jest kwestią psychiki. To częściowa … Continue reading
Jak to na wojence ładnie, kiedy pad z dłoni wypadnie
Leci w niebo ptaszek złoty Laur pokoju w dziobie niesie Czy doniesie? Nie doniesie Bo zastrzelił go pan w dresie. Autor nieznany (i poszukiwany) Wedle powszechnej opinii Dania nie jest potęgą militarną. Nie zawsze tak było. Mało tego, w przeszłości … Continue reading
Ameryka gnatem podzielona
Czasem jest tak, że rzeczy nieudane mówią o świecie więcej niż te, które wypaliły. Być może mamy do czynienia z moją nową metodą, odnalezioną przypadkiem jako osocze wewnętrznego ponuractwa. Najpierw napisałem tutaj, że nie podobał mi się „Infamous 2”, potem … Continue reading
Oszukany w Los Angeles
Byłem w Los Angeles dwukrotnie i za każdym razem mi się nie podobało. Pierwszy raz pojechałem naprawdę, wiedziony złotym wyobrażeniem fabryki snów. Dostałem ponure bryły miasta rozsypane na górkach, do przesławnej plaży nie dopchałem się wcale ze względu na korki, … Continue reading
Przeciw multiplayerowi
Niedawno przeczytałem, że tryb single należy już do przeszłości. W moim wyobrażeniu przypomina człowieka trawionego nieuleczalną chorobą nowotworową. Jeszcze dycha, coś tam powie, kiwnie nóżką, a nawet się przeleci, lecz wszyscy wiedzą swoje: „ani się obejrzymy, a będzie po chłopie”. … Continue reading
Niesławnie złym będąc gorszym się uczynię
W starym, a więc dobrym rysunku Mleczki facet rzecze do faceta mniej więcej coś takiego: „Jest pan ankieterem i pyta się pan, co mi się nie podoba? Pan mi się nie podoba”. Ostatnio też tak mam, czy nawet bardziej, nie … Continue reading
Zachód słońca
„Red Dead Redemption” obchodziłem jak dziwka dom Boży. Do serii „Grand Theft Auto” próbowałem przekonać się wielokrotnie, za każdym razem nieskutecznie. Miasto za wielkie i brzydkie straszliwie. Bohater też taki kostropaty. Nie mam problemów ze znalezieniem w sobie ośmiolatka, rozradowanego … Continue reading
Orbitowski w ulewie
Skończyłem „Heavy Rain” jakiś czas temu i dalej nie wiem, co myśleć. Najbardziej sensowne wydaje mi się stwierdzenie, że mamy w tym wypadku do czynienia z najciekawszą nieudaną grą, jaka kiedykolwiek się ukazała. Być może jej właściwy sens jeszcze się … Continue reading
Horror podwojony
Grałem w „Dead Space” w upiornym mieszkaniu o odrapanych ścianach, gdzie znicz służył za kubek na długopisy, a meble nosiły ślady ludzi umarłych: siedziałem w rogu ogromnego pokoju, spowity ciszą i dymem szluga, ściskałem tego peta w gębie, pada w … Continue reading
Nowe wraca
Gry dla mnie są czymś nowym, a zarazem starym. Wywołują sentymenty. Przeglądam właśnie pokaźny stosik dóbr wypożyczonych nieodpłatnie przez zacnego redaktora Szewczyka, bym zaczął tu pisać. Miło łechcą próżność (ktoś coś dał, abym ja również coś uczynił), ale przede wszystkim … Continue reading