Archiwa tagu: Grand Theft Auto V

Występy gościnne: Zamienił stryjek… czyli o dwóch dysonansach

Dzisiaj na Jawnych Snach ponownie gości goszczący na nich od czasu do czasu Paweł Grabarczyk, grający filozof z Łodzi. Tym razem dzieli się wrażeniami z „GTAV”, ze szczególnym naciskiem na najbardziej kontrowersyjnego bohatera gry – Trevora.

* * *

Zamienił stryjek… czyli o dwóch dysonansach

gta5Kariera wyrażenia „dysonans ludonarracyjny” to mokry sen groznawcy. Na pierwszy rzut jest to sformułowanie nieporęczne, wymagające wyjaśnienia, na odległość pachnące pretensjonalnym żargonem akademickim. Tymczasem, jest ono coraz powszechniej używane przez analityków, recenzentów, a nawet zwykłych graczy na forach. Wygląda na to, że uchwyciło ono zjawisko, z którym gracze od dawna już się borykali, choć nie umieli go nazwać.

Czytaj dalej →

Granice draństwa

BTA_V_Trevor_elektrodyRzygam od „GTA V”. Być może powinienem napisać, że mnie od tej gry mdli, byłby to język bliższy słownika Jawnych Snów. Pewnie zabrzmiałoby to lepiej, a przy tym równie mocno, ale cóż – ja jednak od „Grand Theft Auto V” rzygam. Niniejszy tekst, notabene, powinien mieć inny tytuł: „Granice sk…stwa”, bez wykropkowania, ale a nuż wygugla go jakiś zafascynowany tą górą ekskrementów małolat, więc jednak nie; nie chcę jej powiększać niczym żuk gnojarek własną kulką z kału.

Czytaj dalej →